Jesteś ciekaw, czy naprawdę aż tyle spraw wygrywamy?

Jeżeli dalej nie wierzysz, możesz sprawdzić autentyczne wyroki, które regularnie publikujemy w zakładce "AKTUALNOŚCI → WYROKI I UGODY"

Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

ZUS

15.05.2019

ZUS czy IKE ? Co zrobimy z pieniędzmi z OFE? Wybierz najlepsze dla siebie rozwiązanie!


ZUS czy IKE co zrobimy z pieniędzmi z OFE? Oczywiście nasza decyzja uzależniona jest od wysokości opłat i wypłat.


 


Zgodnie z zapowiedziami Premiera M. Morawieckiego o likwidacji OFE, na których zgromadzone jest szacunkowo 162 mld zł, co w przeliczeniu na 15,8 mln Polaków daje kwotę blisko 10 tys. zł na osobę. Co zrobić z odłożonymi w OFE pieniędzmi? Pastwo daje nam dwie możliwości wyboru przekazać zgromadzony kapitał do ZUS bądź przekazać je na indywidualne konto emerytalne tzw. IKE. Dwie możliwości, inne kwoty i opłaty. Otwierając Indywidualne Konto Emerytalne będziemy musieli liczyć się z opłatą przekształceniową w wysokości 15% wpłacanych w dwóch transzach 7.5% w 2020 roku oraz 7.5% w 2021 roku. Kto będzie czuwał nad naszymi pieniędzmi i w jaki sposób będą one pomnażane? Otóż dotychczasowe powszechne towarzystwo emerytalne PTE zostanie przekształcone na towarzystwo funduszy inwestycyjnych TFI i będzie odpowiedzialne za prowadzenie IKE. Ministerstwo rozwiewa wątpliwości powstałe w odniesieniu do tych osób, które już posiadają IKE w swoim banku. Pieniądze z OFE będą przelane na oddzielne subkonto i na nim gromadzone nasze oszczędności. Dodatkowo możemy „uzupełniać” pulę naszych oszczędności dopłacając do subkonta jednak składka ograniczona jest rocznym limitem w wysokości 14 295 zł w 2019 roku.  Zadaniem TFI jest obracanie w taki sposób naszymi oszczędnościami kupując akcje, zakładając lokaty oraz lokując je w inny sposób tak, by inwestycje były jak najbardziej korzystne i owocne. Jednakże zawsze istnieje ryzyko straty uwarunkowane przez złe decyzje TFI i nietrafione inwestycje. Dlatego też kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest tworzenie coraz to bezpieczniejszego portfela inwestycyjnego wraz ze zbliżaniem się do wieku emerytalnego, a dla osób przed emeryturą utworzenie „bezpiecznego subfunduszu”. To ile uda nam się uzbierać będzie uzależnione od sposobu i formy w jakiej TFI będą zarządzać naszym kontem. Jest to niezwykle ważna informacja przynajmniej z kilku względów. Pierwszy z nich polega na tym, że środki jaki zgromadzimy będą dziedziczone czyli w przypadku naszej śmierci mogą zostać przejęte przez naszego współmałżonka, dzieci lub inne osoby przez nas wskazane jako uposażeni. Drugi dotyczy wypłaty po osiągnięciu przez nas wieku emerytalnego, gdyż nie jest to emerytura dożywotnia, a zatem będziemy mogli wypłacić jedynie tyle środków, ile uda nam się zdeponować na subkoncie. Kolejna dotyczy limitu wypłat, gdyż będziemy mogli wypłacić jedynie tyle środków ile uzbieramy. Wypłaty mogą być jednorazowe lub podzielone na raty, lub też rozłożone na kolejne lata. Warto również pamiętać, że środki te będą obarczone opłatami manipulacyjnymi za obsługę naszego IKE, opłaty te są na tą chwilę dość wysokie i wynoszą nawet 3%. Jednakże nie jest to jeszcze do końca określone, Rząd może zmniejszyć te opłaty i wyznaczyć niskie górne limity. Pomimo, że zbliża się nieuchronnie termin dokonania wyboru, nadal jeszcze jest zbyt dużo niewiadomych, które dotyczą nie tylko opłat za zarządzanie IKE, ale również wysokości emerytury minimalnej. Jak było dotychczas liczą się lata pracy, w których odprowadzane były składki do ZUS. Nie ma jednak ostatecznej decyzji czy ZUS będzie pobierał pieniądze z IKE na dopłaty do emerytur minimalnych. Na to rozwiązanie zdaje się potrzeba jeszcze czasu.


W przypadku, gdy nie odpowiadają nam warunki proponowane przez IKE możemy pozostać w ZUS i złożyć  w oddziale stosowne oświadczenie wtedy zgromadzone zasoby, które odpowiadać będą wielkości jednostek rozrachunkowych zgromadzonych w OFE trafią do Funduszu Rezerwy Demograficznej. Takie działanie jednak będzie skutkowało następującymi konsekwencjami, o których warto wiedzieć i pamiętać. Po pierwsze nie poniesiemy kosztów w wysokości 15% opłaty przekształceniowej, dopiero przy wypłacie środków będą obciążone podatkiem w wysokości 18% lub 32%. Przeniesienie oszczędności do ZUS wyeliminuje możliwość dziedziczenia naszych oszczędności przez rodzinę lub osoby wskazane przez nas jako uposażone. Jednak można dostrzec również pozytywne aspekty choćby związane z coroczną waloryzacją emerytury. Jej wysokość będzie uzależniona od wpływu ze składek do ZUS od osób pracujących. Jednak nawet przy minimalnej wielkości będzie wynosić 1-2%. W tym przypadku Państwo gwarantuje ochronę kapitału.


 


Jak to będzie działać? Czy istnieje możliwość 3 emerytur.


Pierwsza z nich będzie wypłacana z ZUS, pomimo tego, że obecnie pieniądze te będą spożytkowane na bieżące emerytury. Jednak informacja o wielkości odprowadzonych składek będzie zapisywana na wirtualnych kontach. Te składki również będą podlegały waloryzacji, a kiedy będziemy przechodzić na emeryturę przeliczy nasz zgromadzony kapitał dzieląc go na oczekiwaną długość życia na emeryturze w ten sposób określając wysokość miesięcznej emerytury.


Drugą możliwością jest PPK, który wejdzie wkrótce w życie, bo już w lipcu. Na kwotę środków zgromadzonych na tym koncie będzie składał się pracodawca i pracownik. Każdego miesiąca będziemy odkładać min. 2% miesięcznie, a drugie tyle dołoży pracodawca. Ustawa przewiduje możliwość wypłaty środków po ukończeniu 60. roku życia, w wysokości 25% zgromadzonych środków, a pozostałe 75% co najmniej w 120 miesięcznych latach, co daje nam wypłatę świadczenia minimum przez 10 lat. Jednak jeśli zdecydujemy się na ich wcześniejszą wypłatę będziemy musieli ponieść opłatę w wysokości 19%. Oszczędności zgromadzone na PPK również podlegają dziedziczeniu.


Mamy nadzieję, że zredagowany przez nas artykuł będzie wyjaśnieniem nadchodzących zmian związanych z likwidacją OFE oraz możliwością jakie daje nam każdy z wariantów dalszego oszczędzania na emeryturę.


Źródło: https://forsal.pl/artykuly/1409275,ike-czy-zus-co-sie-bardziej-oplaca-porownanie.html dostęp na dzień 15.05.2019 r.


20.01.2019

Upadłość konsumencka - zmiany w 2019 roku

Rok 2019 zapowiada się jako rewolucyjny pod względem zmian… nierzadko brak dbałości o płynność finansową skutkuje w przyszłości problemami w naszej sferze finansowej. Badania i obserwacja rynku tylko potwierdzają, że nie jest trudno z roli Wierzyciela wejść w rolę Dłużnika. Proces zadłużenia nie jest skomplikowany, popadamy w wir zadłużeń próbując uregulować ciągle piętrzące się zobowiązania.

Poniżej przedstawiamy ciekawy artykuł. Warto przemyśleć działania finansowe, gdyż czasem jedno nieprzemyślane działanie powoduje lawinę kolejnych przytłaczających nas problemów.

Rekord Upadłości Konsumentów w 2018 roku

Jednakże nie wszystko w życiu można przewidzieć. Jednakże jeśli już popadniemy w problemy warto walczyć do końca o tzw. lepsze jutro... Poniższy link to zbiór zmian w 2019 r w sferze upadłości.

Upadłość konsumencka 2019 - zmiany

Zachęcamy do lektury:)


28.05.2018

Upadłość konsumencka - projekt noweli ułatwi zawieranie układów

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt noweli Prawa upadłościowego ws. upadłości konsumenckiej. Dłużnicy mogliby według jego zapisów zawierać układy z wierzycielami poza sądem. W projekcie zapisano też rezygnację z badania przez sąd stopnia zawinienia dłużnika w doprowadzeniu do stanu niewypłacalności.

W uzasadnieniu prac nad projektem czytamy, że powodem jego przygotowania były problemy, jakie pojawiły się od czasu obowiązywania nowych zasad upadłości konsumenckiej. Projekt znajduje się obecnie na etapie konsultacji.

Zwiększona liczba spraw niewątpliwie ujawniła wiele problemów, które wiążą się ze stosowaniem znowelizowanych przepisów
– informują autorzy projektu i dodają, że zaproponowane rozwiązania stanowią odpowiedź na "słabości obowiązującego modelu upadłości konsumenckiej".

Układy poza sądem, brak konieczności badań

Podstawowym instrumentem, mającym umożliwić sprawniejsze rozwiązywanie problemu nadmiernego zadłużenia jest wprowadzenie możliwości zawierania przez dłużników układów z wierzycielami poza sądem. Z udziałem licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego, który będzie jednocześnie czuwał nad wykonaniem tak zawartego układu. Zakłada się, że rozwiązanie to pozwoli na znaczące zmniejszenie przyrostu nowych postępowań, w których konieczne jest ogłoszenie upadłości dłużnika.

Innym rozwiązaniem usprawniającym jest "rezygnacja z konieczności badania przez sąd, na etapie ogłaszania upadłości, zawinienia dłużnika w doprowadzeniu lub pogłębieniu stanu niewypłacalności".

Mając na uwadze dużą liczbę postępowań upadłościowych, w których brak jest majątku podlegającego egzekucji, projekt przewiduje możliwość ustanowienia tymczasowego nadzorcy sądowego na etapie postępowania o ogłoszenie upadłości dłużnika (przed ogłoszeniem upadłości) i wydania orzeczenia kończącego postępowanie bez fazy właściwego postępowania upadłościowego, to jest bez ustalania planu spłat
– czytamy w uzasadnieniu.

Zaproponowano także, że "dla dłużnika niebędącego przedsiębiorcą, będzie możliwe zaproponowanie szybkiej sprzedaży całego podlegającego egzekucji majątku w trybie przygotowanej likwidacji (...), co zwiększy elastyczność dostępnych dla dłużnika opcji szybkiego wyjścia ze stanu niewypłacalności i nowego startu".

W dokumencie pojawia się rozwiązanie, zgodnie z którym "umorzenie zobowiązań bez planu spłat będzie miało charakter warunkowy we wszystkich tych przypadkach, gdy niezdolność do dokonywania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli będzie wynikała z osobistej sytuacji upadłego, która będzie miała trwały charakter".

Zgłoszenia wierzytelności, według zapisów projektu, będą składane bezpośrednio doradcy restrukturyzacyjnemu, pełniącemu funkcje syndyka, w miejsce składania ich do sądu.

Czym jest upadłość konsumencka?

Upadłość konsumencka to postępowanie sądowe przewidziane dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, czyli konsumentów, którzy stali się niewypłacalni. Niewypłacalność to stan, w którym dłużnik nie może wykonywać swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych – na przykład: nie ma pieniędzy na zakup środków codziennego użytku oraz spłatę pożyczki.

Dwie najważniejsze funkcje upadłości konsumenckiej to:

  • oddłużenie niewypłacalnego konsumenta – umorzenie całości lub części długów,

  • windykacja - odzyskanie należności przez wierzycieli.

Warunkiem jest ustalenie, że konsument zarówno przed ogłoszeniem upadłości, jak i w toku postępowania działa uczciwie i zgodnie z prawem. Ogłoszenia upadłości ani oddłużenia nie uzyska osoba, która doprowadziła do swojej niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, np. podejmowała działania na szkodę swoich wierzycieli lub w toku postępowania ukrywała majątek.

W postępowaniu upadłościowym dochodzi do sprzedaży całego lub części majątku konsumenta. Uzyskane w ten sposób środki przekazuje się na zaspokojenie roszczeń wierzycieli, którzy zgłosili istnienie swojej wierzytelności do sędziego-komisarza. Likwidację majątku przeprowadza wyznaczony przez sąd syndyk.

Postępowanie upadłościowe wszczynane jest tylko i wyłącznie na wniosek konsumenta – osoby, która nie prowadzi działalności gospodarczej także niezarejestrowanej. Wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie może złożyć małżeństwo – może jednak złożyć go osobno każdy z małżonków, spełniających kryteria.



Artykuł na podstawie: businessinsider.com.pl


10.12.2017

Zmiany w OFE - zapowiedzi wicepremiera na przyszły rok

Według zapowiedzi wicepremiera Mateusza Morawieckiego, w 2018 roku mają zajść duże zmiany dotyczące Otwartego Funduszu Emerytalnego. Zgodnie z przygotowanym planem, 75% aktywów OFE trafi na Indywidualne Konta Emerytalne Polaków, a 25% na Fundusz Rezerwy Demograficznej, nad którym zarządzanie ma przejąć PFR.


Wicepremier zwrócił uwagę, że prace analityczne nad reformą trwają od kilku miesięcy. Stwierdził także, że w najbliższych kilku miesiącach we współpracy m.in. z resortem pracy i ZUS zacznie się konkretyzacja propozycji zmian w OFE.
Planujemy to wdrożyć w 2018 r. Będzie to doprecyzowanie dzisiejszego sposobu funkcjonowania OFE. Analitycy na całym świecie dziwią się, co to za niezwykłe zjawisko pod tytułem Otwarty Fundusz Emerytalny, który inwestuje głównie w akcje. Wiadomo, z czego to się wzięło, nie cofniemy koła historii, ale chcemy naprawiać pewne błędy i ten system OFE przetransformować w taki sposób, żeby on rozsądniej służył polskiej gospodarce i przyszłym emerytom.
- oznajmił wicepremier, Mateusz Morawiecki.


OFE został stworzony na skutek reformy systemu emerytalnego uchwalonej w 1999 r. Na mocy nowelizacji z OFE do ZUS w lutym 2014 r. przeniesiono obligacje Skarbu Państwa. OFE przekazały wtedy ZUS aktywa o wartości 153,15 mld zł (głównie w postaci obligacji skarbowych i obligacji gwarantowanych przez Skarb Państwa), co stanowiło 515,% zasobów Funduszy. Środki te trafiły na subkonta w ZUS. w obligacje, jak i w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa, OFE nie mogą już inwestować.


Został także wprowadzony minimalny poziom inwestycji OFE w akcje – 75% do końca 2014 r., 55% do końca 2015 r., 35% do końca 2016 r. i 15% do końca 2017 r. Pobierana przez fundusze maksymalna opłata od składki spadła z 3,5% do 1,75% Obniżona została ponadto opłata pobierana przez ZUS za przekazywanie składek do OFE - z 0,8% do 0,4%. Również została zakazana reklama OFE.


Artykuł na podstawie: money.pl


08.12.2017

Zatrudnianie Ukraińców – czy na pewno lek na problemy ZUS?

”Z umowy o zabezpieczeniu społecznym z Ukrainą, która miała zagwarantować osiedlającym się w kraju Polakom ze Wschodu wypłatę emerytury za lata pracy na Ukrainie, w praktyce skorzystają głównie pracujący w Polsce Ukraińcy”
– podaje „Rzeczpospolita”.


Od stycznia 2014 roku obywatele Ukrainy, którzy legalnie pracują w Polsce (są ubezpieczeni w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych), mają zagwarantowane prawa do emerytury i renty w Polsce praktycznie na takich samych zasadach, co Polacy. Jest to dzięki zawartej w 2012 roku o zabezpieczeniu społecznym. Podobną Polska podpisała tylko z USA, Kanadą, Koreą Południową, Macedonią, Australią i Mołdawią.

Wspomniana umowa została podpisana przez ówczesnego ministra pracy rządu PO-PSL, Władysława Kosiniak-Kamysza. Została uzasadniona chęcią pomocy dla Polaków, którzy przesiedlili się z Ukrainy do Polski. Bez tej umowy nie mogliby otrzymać prawa do ukraińskich świadczeń za lata pracy na Ukrainie. Porozumienie miało na celu również pomóc polskim pracownikom delegowanym nad Dniepr. Przewidywano, że nie spowoduje to żadnych znacznych skutków finansowych dla budżetu państwa.

Te szacowania były jednak całkowicie błędne – Polskę zalała fala pracowników z Ukrainy.
”To oni staną się największymi beneficjentami tej umowy, a jej znaczenie dla polskiego systemu emerytalno-rentowego jest ogromne”
– pisze „Rzeczpospolita”.

„warunkiem nabycia prawa do emerytury z polskiego systemu jest przekroczenie wieku emerytalnego i posiadanie składek zewidencjonowanych na koncie w ZUS, niezależnie od ich wysokości”.
- wyjaśniał Radosław Milczarski z ZUS w rozmowie z dziennikiem

Stąd, okresy ubezpieczenia Ukraińca z tytułu pracy zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, zostaną zsumowane. Wysokość świadczenia zostanie z kolei ustalona w wysokości proporcjonalnej do okresu ubezpieczenia w państwie przyznającym świadczenie.


W czerwcu w Polsce legalnie było zatrudnionych najprawdopodobniej ponad 270 tys. Ukraińców. Jak wskazują dostępne dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w pierwszej połowie br. polscy pracodawcy złożyli prawie 950 tys. wniosków o zatrudnienie cudzoziemców. To o 45% więcej, niż w 2016 roku, który był pod tym względem rekordowy. Ponad 90% wniosków dotyczyło Ukraińców.

ZUS nie liczy sumy comiesięcznych składek ukraińskich pracowników wpływających do FUS. Niedawno „Rzeczpospolita” szacowała, że jeśli każdy z 227 tys. ubezpieczonych Ukraińców otrzymuje wynagrodzenie brutto w wysokości płacy minimalnej (2 tys. zł), to w ciągu roku mogłoby wpłynąć do ZUS ok. 2,2 mld zł. Z kolei do budżetu państwa z tytułu PIT byłoby to ok. 440 mln zł. Szacuje się, że przyszłoroczny deficyt FUS wyniesie od 48,4 mld zł do 65 mld zł, Czyli – od 2,28 do 3,22 proc. PKB.

Cytowani przez dziennik eksperci, którzy popierają imigracją zarobkową sąsiadów znad Dniepru do Polski, pozytywnie odnoszą się do tego, że więcej z nich może pracować legalnie, odprowadzając składki. Według nich jednak trudno jest oszacować, jaki koszt ZUS poniesie w przyszłości na wypłatę emerytur dla osób z Ukrainy. Ministerstwo Rodziny i Pracy nie odpowiedziało na pytanie „Rzeczpospolitej” o to, ile w przyszłości będzie potrzeba pieniędzy na emerytury Ukraińców.

Przypomnijmy, że w I kwartale tego roku wykryto 470 przypadków nielegalnie pracujących cudzoziemców. W całym 2016 r. było to 2 646 osób. Jak w maju podawała „Rzeczpospolita” tylko ponad 227 tys. pracujących w Polsce Ukraińców jest objętych polskim ubezpieczeniem emerytalno-rentowym, a więc wciąż niewiele w porównaniu z liczbą pracujących cudzoziemców.

W rozmowie z Kresami.pl ekonomista i były wiceminister finansów dr Cezary Mech zwracał uwagę, że tego typu informacje, dotyczące „ratowania ZUS przez Ukraińców”, są bardzo mylące.
Tego rodzaju informacje nt. odprowadzania składek, a także te dotyczące braku znaczącego wzrostu wskaźników przestępczości w związku z napływem imigrantów, głównie Ukraińców, do Polski, które ostatnio słyszałem z ust samego wiceministra pracy Bartosza Marczuka, muszą budzić zaniepokojenie. Gdyż są bardzo mylące– mówi dr Mech. Zdaniem ekonomisty, są to informacje wyrywkowe, które poprzez pewne hasła dezinformują opinię publiczną nie ukazując prawdziwych kosztów imigracji.
Dr Cezary Mech zwraca uwagę na fakt, że w kwestii składek należy pamiętać o tym, jaki faktycznie ma to wpływ w kontekście budżetu państwa:
Po pierwsze należy pamiętać, że płacenie składek oznacza jednoczesne nabycie uprawnień głównie emerytalno-rentowych i tworzy równoważne zobowiązania państwa względem tej grupy pracowniczej. Dlatego nie jest żadnym zyskiem dla budżetu. Ponadto hamowanie wynagrodzeń wszystkich Polaków poprzez sprowadzanie imigrantów ma silnie negatywny wpływ na dochody budżetowe, jak i na poziom wypłacanych rent i emerytur. Gdyż niższe wynagrodzenia prawie wszystkich pracujących w Polsce sprawiają, że zarówno podatki, jak i wpłacane składki, mają zdecydowanie skromniejszy wymiar.

Artykuł na podstawie Kresy.pl


Zainteresował Cię ten temat?
A może chciałbyś sprawdzić naszą ofertę z nim związaną?


Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1
Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

Zapisz się, aby otrzymywać od nas najnowsze informacje:




Polityka prywatności

Wspierają nas:

MK Evolution Wieluniak Bezprawie Bankowe