Jesteś ciekaw, czy naprawdę aż tyle spraw wygrywamy?

Jeżeli dalej nie wierzysz, możesz sprawdzić autentyczne wyroki, które regularnie publikujemy w zakładce "AKTUALNOŚCI → WYROKI I UGODY"

Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

Polisolokaty

12.08.2018

10 lat przedawnienia dla roszczeń z poliso-lokat

10 sierpnia 2018 roku został wydany przełomowy wyrok przez Sąd Najwyższy w sprawie tzw. polisolokat. SN rozpatrywał trzy podobne pytania prawne zadane przez sądy okręgowe. Dotyczyły one kwestii, czy roszczenia z umowy ubezpieczenia na życie z elementem kapitałowym przedawniają się po trzech, czy po 10 latach. Problem ten dotyczy kilkunastu tysięcy klientów towarzystw ubezpieczeń w całej Polsce. Cezary Orłowski z biura Rzecznika Finansowego podkreśla, że dzięki piątkowej uchwale roszczenia klientów związane z rozwiązaniem umowy przed 9 lipca 2018 r. i poniesionymi w związku z tym z wysokimi opłatami przedawniają się po 10 latach.

Zbyt duża opłata za wykup

Wszystkie trzy sprawy dotyczyły polisolokat, czyli połączenia ubezpieczeń na życie z funduszem kapitałowym. W pierwszej z tych spraw Iwona M. wystąpiła z roszczeniem przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń ARGON o 10 tys. zł.

W związku z umową ubezpieczenia na życie, którą strony zawarły kilka lat wcześniej. Umowa ta miała element funduszu kapitałowego. Gdy umowa wygasła z powodu niepłacenia składek przez Iwonę M. Towarzystwo wypłaciło jej 2 500 zł, choć wartość rachunku wynosiła 13 200 zł. Suma ta została potrącona jako opłata manipulacyjna i likwidacyjna.

Sąd i instancji rozpatrując powództwo Iwony M. oddalił je, gdyż uznał, że nastąpił 3 letni okres przedawnienia roszczenia (z art. 819 kodeksu cywilnego*). Sąd przyznał jednak, że postanowienia umowne miały charakter abuzywny. Sąd Okręgowy powziął wątpliwość, którą przedstawił Sądowi Najwyższemu.

W drugiej sprawie pozwane towarzystwo ubezpieczeń zatrzymało 15 tys. zł jako opłatę za wykup polisy, co stanowiło 85 proc. jej wartości. Sąd uznał, że postanowienia wzorców umownych były od początku nieważne jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i prawem. W trzeciej - rachunek wynosił 18 tys. zł, a powodowi wypłacono tylko 8 tys. zł. i tym razem sąd uznał, że obowiązuje 3-letni okres przedawnienia roszczeń.

Opinia rzecznika finansowego

Zdaniem rzecznika finansowego Aleksandry Wiktorow traktowanie umowy ubezpieczenia z przeważającym elementem umowy inwestycyjnym jako umowy ubezpieczenia na życie jest nieprawidłowe. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której całe ryzyko umowy spoczywa na ubezpieczającym. Umowę kształtują czynniki finansowe, zaś jej cel jest inny niż ochrona ubezpieczonych. Stąd w tym wypadku zastosowanie będzie mieć 10 letni okres przedawnienia roszczeń wynikający z art. 118 kc w związku z art. 410 par. 2 kc.

W ocenie rzecznika finansowego jeżeli kwota wykupu została potrącona przez zakład ubezpieczeń na podstawie niedozwolonej klauzuli umownej, to jest to świadczenie nienależne. W wtedy obowiązuje 10 -letni okres przedawnienia roszczeń.

10 lat, nie 3 lata przedawnienia

SN podzielił opinię rzecznika finansowego. Podjął uchwałę, zgodnie z którą roszczenia z umowy ubezpieczenia na życie połączone z ubezpieczeniem zawierającym fundusz kapitałowy o wypłatę z tytułu wartości nie stanowi kosztów udzielonej ochrony prawnej i przedawnia się po upływie 10 lat.

Artykuł na podstawie: www.prawo.pl

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

07.08.2018

3 wygrane z Generali, 2 wygrane z Metlife i 1 wygrana z Compensą!

Serdecznie gratulujemy naszym klientom takich wygranych i życzymy wielu kolejnych!

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

21.06.2018

Wygrana z AXĄ, Compensą, Generali i Skandią!

Świętujemy dzisiaj poczwórną wygraną!
Serdecznie gratulujemy zwycięskim klientom!

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

04.05.2018

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczyli dokumentację w siedzibie giełdowej firmy windykacyjnej GetBack. Afera tej wrocławskiej spółki może być większa niż ta sprzed kilku lat z Amber Gold.

Agenci CBA pojawili się we wrocławskiej siedzibie GetBack w piątek z żądaniem wydania rzeczy i dokumentacji. Działania były podjęte w ramach postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie. Zabezpieczenie dokumentacji trwało kilka godzin, odbyło się w normalnym trybie – bez zamykania siedziby, bez zatrzymywania jakichkolwiek osób.
– mówił dla serwisu Wirtualna Polska Temistokles Brodowski z wydziału prasowego CBA.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podania do publicznej wiadomości 16 kwietnia przez członków zarządu spółki GetBack raportu bieżącego, w którym miały znaleźć się nieprawdziwe informacje. W skrócie dotyczyły one tego, że spółka otrzyma finansowe wsparcie od PKO BP i Polskiego Funduszu Rozwoju. - Łączna kwota finansowania udzielonego przez bank i PFR wyniesie do 250 mln zł. Strony prowadzą negocjacje mające na celu ustalenie pozostałych warunków finansowania – informował GetBack.

Zarówno PKO BP, jak i PFR szybko te informacje zdementowały. Sprawa najpierw trafiła do KNF, a później zajęli się nią śledczy. - Rozpowszechnione informacje wprowadzały lub mogły wprowadzić w błąd co do podaży, popytu lub ceny instrumentów finansowych lub mogły zapewnić utrzymanie się ceny jednego lub kilku instrumentów finansowych spółki GetBack. Wszczęcie śledztwa nastąpiło po niezwłocznym rozpoznaniu przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego
– informuje rzecznik Prokuratury Regionalnej Agnieszka Zabłocka – Konopka.

Po wydarzeniach z 16 kwietnia, notowania spółki gwałtownie spadły, a na giełdzie pojawiły się objawy paniki. Po południu obrót akcjami i obligacjami GetBack został zawieszony przez GPW. Nazajutrz rada nadzorcza spółki postanowiła odwołać ze stanowiska prezesa Konrada Kąkolewskiego.

Afera z GetBack wybuchła, kiedy okazało się, że dług firmy rośnie w astronomicznym tempie. Jak ujawniono kilka dni temu, spółka nie oddała na czas 88 mln zł z tytułu wykupu obligacji i nie wypłaciła ponad 3 mln zł odsetek. Z kolei w obligacjach GetBack ulokowanych jest w sumie 2,6 mld zł. To blisko 3-krotnie więcej niż pieniądze utopione przez klientów w Amber Gold.


W większości poszkodowanymi są klienci indywidualni, którzy często za pośrednictwem różnych banków kupowali obligacje. Z pozoru wydawały się bardzo atrakcyjną inwestycją, bo obiecywane odsetki wynosiły 5-6 proc. To znacznie większy zysk niż z lokat bankowych, które średnio dają zwrot rzędu 1,5 proc. Niestety z relacji klientów można wywnioskować, że byli oni często wprowadzani w błąd twierdzeniami, że jest to tak samo bezpieczna inwestycja jak założenie lokaty.


Artykuł na podstawie: wiadomosci.wp.pl

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

12.04.2018

Przełomowa decyzja Sądu Najwyższego w kwestii przelewu wierzytelności przysługujących konsumentowi z klauzuli niedozwolonej na przedsiębiorcę!!!

Postanowieniem sądu: Przelew wierzytelności przysługujących konsumentowi z klauzuli niedozwolonej na przedsiębiorcę jest DOPUSZCZALNY nawet przed stwierdzeniem jej istnienia przed sądem. Sąd bez względu na to czy powództwo wytoczy pierwotny właściciel polisolokaty, czy przedsiębiorca-cesjonariusz będzie badał wzorzec umowy pod względem naruszania praw konsumenta.

W dniu 6 kwietnia 2018 r. Sąd Najwyższy wydał uchwałę (III CZP 114/17) będącą odpowiedzią na zadane kolejno pytania:

1. Czy skuteczne jest rozporządzenie przez konsumenta w drodze przelewu wierzytelnością przyszłą mającą swoje źródło w klauzuli abuzywnej, przed uprzednim stwierdzeniem abuzywności postanowienia umownego przez Sąd?

2. Czy przedsiębiorca, który nabył w drodze przelewu od konsumenta wierzytelność przyszłą mającą swoje źródło w klauzuli abuzywnej może się skutecznie powoływać na zarzut naruszenia art. 385(1) § 1 kc?

postanowienie sądu brzmi:

Przelew przez konsumenta na przedsiębiorcę wierzytelności mającej źródło w niedozwolonym postanowieniu umownym nie wymaga do swej skuteczności uprzedniego stwierdzenia przez sąd niedozwolonego charakteru postanowienia umownego; taki charakter postanowienia umownego może być stwierdzony w toku postępowania w sprawie o zapłatę wytoczonej dłużnikowi przez przedsiębiorcę, który nabył wierzytelność.

Sąd Okręgowy w dniu 30.11.2017 r. zwrócił się do Sądu Najwyższego o wyjaśnienie powyższych zagadnień prawnych w związku z wcześniej toczącym się postępowaniem dotyczącym:

Zamknięta przez konsumenta polisolokata została sprzedana kancelarii prawnej na podstawie umowy cesji wierzytelności, ta wystąpiła na drogę sądową, by otrzymać należne środki.

W pierwszej instancji sąd uznał, że roszczenia są zasadne, bowiem przelew kancelarii prawnej z tytułu umowy cesji dla konsumenta był skuteczny i ważny. Brak również normy prawnej zakazującej indywidualnej kontroli abuzywności wzorca umowy w toku sprawy wytoczonej przez kancelarie prawną, dochodzącej roszczeń odkupionych od konsumenta.

W drugiej instancji z kolei pozwany ubezpieczyciel podniósł nieważność cesji, stwierdził, że kancelaria nie może być stroną w sprawie, bowiem w ich ocenie przelew wierzytelności nie był skuteczny. Ubezpieczyciel zajął stanowisko, iż uprawnienie dochodzenia roszczeń z tego rodzaju wierzytelności ściśle związane jest tylko z osobą konsumenta i nie może on zbywać tego rodzaju wierzytelności.

Rozstrzygająca spór uchwała, jednoznacznie stwierdza, że to kancelaria prawna miała w powyższym przypadku rację dochodząc wierzytelności nabytych na podstawie umowy cesji wierzytelności.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

Zainteresował Cię ten temat?
A może chciałbyś sprawdzić naszą ofertę z nim związaną?


Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1
Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

Zapisz się, aby otrzymywać od nas najnowsze informacje:




Polityka prywatności

Wspierają nas:

Bezprawie Bankowe Sklep z Prawem MK Evolution AnulujPolise
Zadzwoń do nas z problemem prawnym.
Na pewno pomożemy!
+48 733 778 096