Jesteś ciekaw, czy naprawdę aż tyle spraw wygrywamy?

Jeżeli dalej nie wierzysz, możesz sprawdzić autentyczne wyroki, które regularnie publikujemy w zakładce "AKTUALNOŚCI → WYROKI I UGODY"

Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

Polisolokaty

09.02.2017

Wygrana z Allianz

Wygraliśmy kolejną sprawę w Polisolokatach. Tym razem z Allianz...

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

07.02.2017

Wygrana z PKO, AXA i Generali!

Witamy, wygraliśmy 3 kolejne sprawy z Generali, PKO BP i AXA. Gratulujemy klientom.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

11.01.2017

Wygrana z Generali

Gratulujemy Panu Przemysławowi szybkiej wygranej i rozliczenia z Generali :)
Zapraszamy osoby chętne do odzyskania pieniędzy z polisolokat.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

20.11.2016

Możliwe odzyskanie pieniędzy z polisolokat 10 lat wstecz!

Taka możliwość istnieje, ponieważ w przypadku polisolokat okres przedawnienia wynosi 10 lat, więc jeśli ktoś zlikwidował taką polisę 8-9 lat temu, ciągle może ubiegać się o zwrot pieniędzy - informuje PAP Piotr Sułek ze stowarzyszenia "Przywiązani do polisy". Do 15 września prowadzi ono akcję pomocy prawnej dot. polisolokat.

Następnie dodaje, że większość towarzystw ubezpieczeniowych kształtowała opłaty likwidacyjne - czyli "karę" za zerwanie polisy - według drabinki: w pierwszym (a niekiedy także i drugim roku) wynosiła ona 100 proc. zgromadzonych środków - czyli wszystkie wpłacone pieniądze - w drugim 90 proc., w trzecim 80 proc. itd. Klienci - zaznaczył - nie mieli świadomości, że poniosą takie opłaty.

Przyczyną tak wysokich opłat likwidacyjnych były - naszym zdaniem - po części niezwykle wysokie prowizje, jakie pobierali pośrednicy sprzedający te produkty. Często to była cała roczna składka, więc jeśli klient powierzał te pieniądze, a towarzystwo przekazywało je pośrednikowi, np. bankowi za zawarcie umowy, to gdzieś te środki musiały być później zabezpieczone, gdyby klient chciał zrezygnować. On musiał stracić, żeby towarzystwo do tego nie dołożyło. Wysokość prowizji to kolejny element, o którym klienci nie wiedzieli. Uważamy, że gdyby ta wiedza była przekazywana, liczba osób poszkodowanych byłaby znacznie mniejsza - dodał.

Zdaniem eksperta większość osób, które zwracają się po pomoc do Stowarzyszenia, ulokowała w polisach od 5-6 tys. zł do ok. 20-30 tys. zł.

Maksymalna kwota, z jaką się zetknęliśmy, to pół miliona zł, ale podejrzewam, że większość osób, która ulokowały większe pieniądze, nie szukają naszej pomocy, bo sami wynajmują prawnika - ocenił Sułek. Jak dodał, właściciele polisolokat to cały przekrój społeczeństwa: od młodych ludzi po emerytów.

Ci ostatni często padali ofiarą oszustwa w banku. Chcieli założyć lokatę, bezpiecznie zainwestować oszczędności, które trzymają w domu i zaoferowano im "lepszą lokatę", "superlokatę", która pozwala uniknąć tzw. podatku Belki. Tylko nie mówiono im o tym, że w momencie rezygnacji przed czasem, stracą całe oszczędności. Informacje na temat opłat likwidacyjnych były ukryte w umowach tak, że nawet osoby, które mają doświadczenie w czytaniu pism prawniczych, nie orientowały się, w co się pakują - wyjaśniał Piotr Sułek.

Klientów nie informowano też często, że polisolokaty, czyli umowy ubezpieczenia z funduszem kapitałowym, są długoterminowym produktem inwestycyjnym, a składki trzeba niekiedy płacić przez wiele lat.

Według eksperta po pomoc prawną mogą zgłosić się zarówno osoby, które mają jeszcze polisolokaty i chciałyby z nich zrezygnować, jak i te, które zlikwidowały już polisę.

W tej pierwszej sytuacji można składać pozew o ustalenie opłaty likwidacyjnej, żeby sąd na nowo określił warunki umowy obustronnej, a ta opłata w razie rezygnacji nie pochłaniała 100% czy 90% zgromadzonych środków. Jeżeli polisa jest już zamknięta, to wtedy można składać powództwo o zwrot opłaty likwidacyjnej - wyjaśnił. Dodał, że w wypadku polisolokat okres przedawnienia wynosi 10 lat, więc nawet jeśli ktoś taką polisę likwidował 8-9 lat temu i uważa, że poniósł szkodę, to jeszcze może ubiegać się o zwrot utraconych pieniędzy.

Jak mówił, klienci mają do wyboru 3 możliwe drogi do odzyskania pieniędzy:

  1. Zawarcie ugody ze sprzedawcą polisy:

    Doradzamy, żeby najpierw spróbować tej drogi w rozmowach z towarzystwami. Dostrzegamy, że im bardziej przybywa wyroków sądowych korzystnych dla klientów, tym towarzystwa są bardziej skłonne do zawierania ugód. Jeżeli ktoś jest zdeterminowany, potrafi przedstawić argumenty, przygotuje dobrze pismo i wypełni wniosek, to ma szansę na korzystne dla siebie rozwiązanie - powiedział.


  2. Indywidualny pozew sądowy:

    My niestety nie możemy reprezentować poszkodowanych, ale udzielamy informacji, dajemy wzory pism. Bo większość osób nie wie, jak ma postąpić, od czego zacząć. w tym możemy pomóc. Warto spróbować tego sposobu, bo sądy zasądzają zwrot kosztów postępowania, co pokrywa zazwyczaj ok. 70 proc. kosztów adwokackich. Towarzystwa coraz rzadziej składają też apelacje - powiedział.


  3. Pozew zbiorowy, do którego przystąpienie jest tańsze niż do pozwu indywidualnego:

    Patrzymy na nie z nadzieją, gdyż mogą one na nowo wpłynąć na ukształtowanie relacji pomiędzy ubezpieczycielami i konsumentami, posiadającymi ten produkt. Zdajemy sobie sprawę, że jak pojedyncze osoby wygrywają w sądach, to nie jest to odczuwalne dla towarzystw ubezpieczeniowych. Natomiast w pozwach zbiorowych, które dotyczą 100-200 osób, to już są kwoty rzędu kilku milionów. Poza tym liczymy, że takie wyroki zostaną nagłośnione - mówił. Według Sułka żaden taki pozew nie znalazł jeszcze rozstrzygnięcia, ale zostały już wydane decyzje o ich dopuszczeniu do rozpoznania.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

20.11.2016

Ubezpieczenia z funduszem inwestycyjnym pod lupą

W ostatnich latach zrobiło się na tyle głośno wokół polis na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK), że ostro wziął się do nich m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. We wrześniu zamierza przyjrzeć się sytuacji osób, które kupiły takie polisy, sejmowa komisja finansów publicznych. o tym, że działania UOKiK i tegoroczne zmiany w prawie zwiększające ochronę klientów towarzystw to początek drogi do kompleksowego rozwiązania problemu takich ubezpieczeń, zapowiada Jan Szewczak, poseł PiS i zastępca przewodniczącego komisji.

Zobaczymy, co da się w tej sprawie zrobić. Nasza wola działania jest olbrzymia – deklaruje w rozmowie z DGP.

Bardzo wysokie opłaty likwidacyjne pobierane przy wycofaniu się z polisy przed końcem umowy są największym problemem UFK. Pochłaniały one w pierwszych latach nawet do 100% wpłaconych środków. z 17 towarzystwami UOKiK zawarł porozumienia na przełomie lat 2015 i 2016, zgodnie z nimi zgodzono się na znaczące obniżki opłat. Ugody objęły jednak tylko część klientów, głównie tych, którzy polisy kupowali od 2013 r. Wyłączeni są z nich ci, którzy produkty kupowali wcześniej i wciąż są ich właścicielami, oraz ci, którzy zrezygnowali z ubezpieczenia przed terminem, płacąc wysokie opłaty likwidacyjne.

Na tym sprawa nie może się skończyć. To byłoby legalizowanie bezprawia i zgniłych kompromisów. Nie może być tak, że część osób poniesie straty tylko dlatego, że się już z polis wycofała. – mówi Jan Szewczak.

To nowe podejście może być zapowiedzią kłopotów dla ubezpieczycieli pracujących teraz nad propozycjami dla osób, które nie zostały objęte porozumieniami z UOKiK. To, że oferta będzie skierowana jedynie do właścicieli wciąż działających ubezpieczeń wynika z wiadomości od firm. z kolei do tych, którzy się z polis wycofali przed terminem, już nie. Potwierdzają to informacje, które DGP przekazał UOKiK, że rozmowy dotyczą możliwości dobrowolnego obniżenia pobierania opłat likwidacyjnych w przypadku rozwiązania umowy lub odstąpienia od nich w nadal aktywnych umowach ubezpieczenia, które nie były przedmiotem decyzji wydanych przez UOKiK.

Przyglądamy się proponowanej przez ubezpieczycieli formule. Żadne konkretne rozwiązania nie zostały jeszcze przedstawione. - poinformowała nas Agnieszka Majchrzak z UOKiK.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

Zainteresował Cię ten temat?
A może chciałbyś sprawdzić naszą ofertę z nim związaną?


Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1
Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

Zapisz się, aby otrzymywać od nas najnowsze informacje:




Polityka prywatności

Wspierają nas:

Bezprawie Bankowe Sklep z Prawem MK Evolution AnulujPolise
Zadzwoń do nas z problemem prawnym.
Na pewno pomożemy!
+48 733 778 096