Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

2016-11-20

Ubezpieczenia z UFK poddane krytyce Rzecznika Finansowego

Tematu tzw. polisolokat, czyli ubezpieczeń z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym (UFK) dotyczy najnowszy raport Rzecznika Finansowego i nie pozostawia złudzeń. Obecnie około 5 mln Polaków korzysta z produktu, który praktycznie nie daje żadnych szans na zarobek. Jedynie ubezpieczyciele i banki, którzy dzięki wysokim opłatom likwidacyjnym, które sięgały nawet 100 proc. oszczędzonych środków, a także prowizjom za sprzedaż, mogły odnieść zysk.

Możemy przeczytać w raporcie Rzecznika Prasowego "Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym – część II":
"Rzecznik Finansowy (…) postanowił nie rekomendować umów inwestycyjnych, występujących w obrocie pod nazwą ubezpieczeń na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, jako umów adresowanych do masowego odbiorcy, którym jest konsument"

Czy jest szans na jakikolwiek zysk?

"Musiałaby być niesamowita hossa, aby klient zarobił na tej inwestycji" - mówi Cezary Orłowski z Biura Rzecznika Finansowego. – "Mamy analizy funkcjonowania tych produktów opracowane na przypadkach osób zgłaszających się do nas, gdzie w większości końcowy wynik jest ujemny. Rzadko się zdarza, żeby wynik był na plusie. A inwestycja trwa zwykle 15 lat, więc nawet jeśli wyjdzie na plus, to po uwzględnieniu inflacji klient musi liczyć się ze stratą."

Co jest powodem takich strat?

Jest to efekt wysokich opłat w polisach z UFK. W celu zarobienia na tych produktach, Towarzystwa Ubezpieczeniowe stworzyły całą ich gamę:


  • opłaty za zarządzanie - choć najczęściej i tak za dobór funduszy odpowiada klient, który ponosi pełne ryzyko,

  • opłaty aktywacyjne naliczane od każdej składki,

  • opłaty operacyjne,

  • opłaty za konwersję,

  • opłaty za ryzyko,

  • standardowe opłaty pobierane przez fundusze inwestycyjne

  • opłata likwidacyjna.


"Haczyk" w postaci opłaty likwidacyjnej

Systematyczność wpłat i długi okres oszczędzania wynoszący od 5 do nawet 30 lat, choć najczęściej wynosił on 15 lat, są dwiema najważniejszymi zasad polisolokat. W celu zmuszenia przez tak długi okres klienta do regularnych wpłat, wprowadzono opłatę likwidacyjną, która w niektórych umowach zmieniła się w świadczenie wykupu, ale sens pozostał ten sam. W pierwszych latach przy próbie wycofania środków z takiego produktu ubezpieczyciel miał prawo potrącić od 90 do 100 proc. zgromadzonych środków. Z czasem wysokość tej kary za wycofanie spadała, aby zbliżyć się do 0 proc. w ostatnim roku umowy.

Zaplanowane oszustwo

Ubezpieczyciele zakładali, że większość klientów wycofa się przed końcem umowy. Wyszło to na jaw przy okazji jednego z procesów – analityk Skandii przyznał, że plan aktuarialny zakładał, że 70 proc. klientów zrezygnuje w ciągu 5 lat.


2016-11-20

Miliardy złotych straty Polaków - trudna walka z ubezpieczycielami

Kłopoty konsumentów z polisami z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym nadal trwają. Jedynie w sądach mogą szukać pomocy tysiące Polaków, które straciły miliardy złotych.

Pierwszy Raport UFK dotyczący problemów związanych z tym produktem ukazał się w grudniu 2012 r. i nie pozostał bez echa w branży ubezpieczeniowej. Dnia 31. marca Rzecznik Finansowy przedstawił swój drugi Raport UFK. Może być podobnie, gdyż wnioski znów nie są optymistyczne. Dotyczą one nie tylko towarzystw ubezpieczeniowych, lecz także banków. Nie można pominąć istotnej roli, jaką w całym procesie odegrały banki i wypracowana przez nie praktyka missellingu.

„Banki w tym procederze były niejako akceleratorem procesu poszukiwania klientów. Stosowano tutaj wymyślne metody, od traktowania umowy ubezpieczenia na życie z UFK jako zabezpieczenia kredytu hipotecznego, kredytowania składki, po nakręcanie spirali długu”
– czytamy w dokumencie.

UOKiK ogłosił zakończenie ostatnich z postępowań dotyczących opłat likwidacyjnych w polisach na życie z UFK. Urząd postawił zarzuty kilkunastu towarzystwom, że stosując opłaty likwidacyjne przerzucają na konsumentów koszty, które powinny być zaliczane do ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej. Oznacza to, że przedsiębiorcy obarczali klientów tak wysokimi opłatami za rezygnację z produktu, że stawało się to zupełnie nieopłacalne. Pod naporem UOKiK postanowili wysokość opłat zredukować.


2016-11-20

Kolejne decyzje UOKiK w sprawie kredytów we frankach szwajcarskich

Podczas rozliczania kredytów we frankach szwajcarskich, mogły być naruszane umowy zawarte z konsumentami a Getin Noble Bank i Credit Agricole Bank Polska. Zmiany praktyk zakwestionowanych przez UOKiK zostały dobrowolnie przyjęte przez banki.

UOKiK na początku ubiegłego roku wszczął postępowania wyjaśniające wobec wszystkich banków, które oferowały kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich, i zbadał ich praktyki w tym zakresie. Reakcje i odpowiedzi banków są dostępne na: www.finanse.uokik.gov.pl.

Wcześniej na wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych w CHF miało wpływ umocnienie się kursu szwajcarskiej waluty wobec złotego. Jednocześnie poniżej zera spadła stawka bazowa LIBOR uwzględniana zwykle przy obliczaniu oprocentowania tych kredytów, co z kolei powinno spowodować obniżenie wysokości rat. Nie wszystkie banki, które w umowach kredytowych określiły sposób ustalania oprocentowania jako sumę stawki bazowej LIBOR i marży kredytu, uwzględniały ujemną stawkę LIBOR przy obliczaniu oprocentowania kredytów, gdy jej wartość bezwzględna była wyższa niż wartość marży – wynikało z sygnałów docierających do UOKiK.

Postępowanie przeciwko Getin Noble Bank zostało wszczęte w sierpniu 2015 r., a w listopadzie 2015 r. przeciwko Credit Agricole Bank Polska. w wyniku działań Urzędu oba banki dobrowolnie zobowiązały się zaniechać stosowania zakwestionowanych praktyk i zrekompensować klientom ich skutki.

Getin Noble Bank i Credit Agricole Bank Polska będą uwzględniały ujemną stawkę LIBOR przy obliczaniu oprocentowania kredytów, gdy jej wartość bezwzględna przewyższy wartość marży. Oznacza to, że ujemne odsetki należne kredytobiorcom będą pomniejszać bieżące raty kredytów lub pożyczek. Banki mają też stopniowo zwracać klientom kwoty naliczone i pobrane w okresie, kiedy nie uwzględniały ujemnej stawki LIBOR.

Oprócz tego przedsiębiorcy zobowiązali się do umieszczenia informacji o decyzji Prezesa UOKiK na swoich stronach internetowych oraz do pisemnego powiadomienia klientów o zmianach.

Zarówno pierwsza, jak i druga decyzja nie jest ostateczna, gdyż przysługuje od nich odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Nie jest to jedyna interwencja UOKiK dotycząca kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich. Pierwsze decyzje zostały wydane w grudniu 2015 r., a ponadto nadal toczą się 4 postępowania.


2016-11-20

Walcz o stracone pieniądze na "polisolokacie"!

"Te produkty finansowe należałoby wycofać, naprawić straty klientów i przeprosić. Czyli zrobić dokładnie to, co robi się z wadliwym lekiem, który trafił do aptek"
- w ten sposób Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego, określiła popularne jeszcze kilka lat temu "polisolokaty".

Rzecznik Finansowy opublikował w czwartek kolejny raport na temat "polisolokat", czyli oferowanym przez ubezpieczycieli i banki produktów finansowych, które łączą w sobie ubezpieczenie i fundusz inwestycyjny. z powodu ogromnych strat po stronie klientów, o "polisolokatach" jest w Polsce głośno, o czym świadczą szacunki Rzecznika Finansowego:

"Polacy w 5 milionach polis ulokowali w tych produktach ponad 50 miliardów złotych. Część funduszowa przyniosła straty rzędu nawet 80-90 procent, to wycofanie środków kończyło się koniecznością zapłaty opłaty likwidacyjnej, która sięgała nawet 100 procent zgromadzonych środków.".

O stracone pieniądze można walczyć!

"Idąc do sądu, jest szansa na odzyskanie nawet stu procent zainwestowanych środków plus odsetki"
- podkreśla Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego. Zaznacza jednak, że klienci często nie decydują się na drogę sądową ze względu na dodatkowe koszty i czas, który trzeba na to poświęcić.

W takiej sytuacji możliwa jest droga negocjacji z ubezpieczycielem, np. za pośrednictwem Rzecznika Finansowego. Aleksander Daszewski wskazuje, że próba pozasądowego rozwiązania sporu u Rzecznika Finansowego jest dla ubezpieczyciela obligatoryjna. Wystarczy zgłoszenie się klienta z takim wnioskiem, a instytucja finansowa będzie zobowiązana do uczestnictwa w postępowaniu. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, Rzecznik Finansowy i tak da klientowi pisemną opinię w sprawie, która może być bardzo przydatna w sądzie.


2016-10-20

Galeria z 7. rundy MoneyWell Investment Kager Super Rally w Bukownie


Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1
Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

Zapisz się, aby otrzymywać od nas najnowsze informacje:




Polityka prywatności

Wspierają nas:

MK Evolution Wieluniak Bezprawie Bankowe